Twórcy serwisu od ponad 10 lat jeżdżą turystycznie rowerem i tak samo długo są zafascynowani Internetem. Ponieważ brakowało im serwisu, w którym można by było prowadzić dziennik własnych wyjazdów, porównać się z innymi, poznać innych rowerzystów, zaprosić na wspólny wyjazd, podzielić się własnymi ulubionymi trasami, przeanalizować i zarchiwizować ślad GPS przebytej drogi, czy skatalogować swój sprzęt - stworzyli BikeBrothera.
Po setkach godzin żmudnej pracy w styczniu 2005 pierwsi rowerzyści zarejestrowali się w serwisie, a przez dwa lata 800 osób przekonało się, iż warto stać się bikebrother’owcem.
BikeBrother ma wiele ciekawych zastosowań - zatem po kolei!
Rejestracja i pierwsze logowanie – zaczynamy zabawę.
Każdy może przeglądać dane, ale aby stać się bike brother lub bike sister musimy się zarejestrować. Podajemy swój identyfikator, hasło, e-mail, a po potwierdzeniu otrzymanego listu powitalnego staniemy się jednym z bikebrother’owców.
Po zalogowaniu zobaczymy bardzo przejrzyste menu nawigacyjne, za pomocą którego możemy przechodzić między głównymi modułami systemu: wyjazdy, gps, imprezy, braterstwo, konto, sprzęt, statystyki (o najważniejszych opcjach przeczytasz w tym artykule). W centralnej części okna zobaczymy portfolio z podsumowaniem własnej aktywności w systemie (wykres obrazujący przebieg miesięczny w roku, ilość przejechanych kilometrów, łączny czas naszych wyjazdów, ilość opublikowanych tras GPS, ilość dni w systemie).
Jeżeli coś sprawi nam trudność podczas zabawy serwisem, w każdym momencie możemy skorzystać z pomocy lub zadać pytanie na forum.
Wyjazdy - Kiedy? Którą trasa?
Te hasła zachęcają nas do wejścia do najważniejszej części systemu. Moduł wyjazdów to "rdzeń" systemu: tutaj zapisujemy informacje o swoich wykonanych i planowanych wycieczkach, notujemy treningi, tworzymy szablony, możemy przeszukać bazę wyjazdów - swoich oraz innych użytkowników BikeBrother.
System BikeBrother stara się pod jednym "dachem" zebrać różne aspekty jazdy na rowerze. Wyjazd to każde wyjście na rower – obojętnie, czy tylko dojeżdżamy do pracy, czy też właśnie ukończyliśmy zawody. Jeśli odczuwamy potrzebę zanotowania tego faktu, możemy to zrobić w tym module. Wpisanie podstawowych danych o jednym wypadzie zajmie nam nie więcej niż minutę. Zatem jeżeli zależy nam pełnym wykorzystaniu BikeBrother’a powinniśmy wyjazdy notować systematycznie.
W najprostszym scenariuszu każdy wyjazd możemy opisać tylko tytułem, datą startu, dystansem i czasem jazdy. W praktyce apetyt jest większy, dlatego możemy podać pozostałe parametry, które pozwalają opisać wyjazd bardziej szczegółowo i zapewniają "wszechstronność" definicji (rodzaj wyjazdu, region, profil trasy, trudność, typ podłoża, pogoda, temperatura, szczegółowe dane licznika i pulsometru). Bardzo przydatna opcja, to możliwość zdefiniowania punktów charakterystycznych naszego wyjazdu. Możemy także podać szczegółowy opis w polu tekstowym i linka do strony internetowej np. z relacją fotograficzną.
Strona z opisanym przez nas wyjazdem otrzymuje unikalny adres url. Aby miał on przyjazną postać, powinniśmy podać klucz, który pojawi się w adresie. Taki link możemy podwiesić na naszej prywatnej stronie internetowej lub przesłać znajomym. Jak widać wpisanie wyjazdu nie służy jedynie do generowania statystyk dla naszych potrzeb, każdy może dotrzeć na stronę naszego wyjazdu i tylko od nas zależy ile informacji tam znajdzie. Opis wyjazdu możemy znacznie uatrakcyjnić jeżeli posiadamy GPS’a, ale o tym za chwilę. W tak zwanym międzyczasie możecie zerknąć na przykład: http://www.bikebrother.com/ride/odyseja2006_bb_d1
Braterstwo - Bikers community.
Definiując wyjazd, nie zapomnijmy, iż logując się na BikeBrother’ze staliśmy się członkiem społeczności ”cyklotyków”, zatem korzystajmy z otrzymanych przywilejów. Teraz każda przejażdżka rowerem nabiera większego sensu. Jeżeli nie lubimy jazdy w pojedynkę, nie mamy z kim wybrać się na wycieczkę, znudziły nam się wszystkie trasy wokół domu, trudno nam znaleźć własny cel, to w BikeBrother’ze znajdziemy pokrewną duszę, z którą możemy spotkać się na trasie, pogadać, wymienić poglądy, pochwalić się własnymi osiągnięciami, czy nowo kupioną „maszyną”. Wystarczy, aby przed wyjazdem zerknąć do BikeBrother’a i w wyjazdach planowanych zobaczyć, czy przypadkiem w okolicy inny „brat w cyklozie” w tym samym czasie nie będzie pokonywał kolejnych kilometrów na swoim „rumaku”. Wysyłając e-mail będziemy mogli umówić się wspólny wyjazd, spotkanie na trasie czy razem pojechać na maraton. Warto wpisywać wyjazdy planowane, które po zrealizowaniu w bardzo łatwy sposób, będziemy mogli zamienić na wyjazd wykonany.
Moduł Braterstwo pozwala na poszukiwanie i przegląd użytkowników systemu. Bardzo interesującą opcją jest możliwość grupowania chętnych w ekipy. To analogia do świata realnego. Jeśli należymy do mniej lub bardziej formalnej grupy, jeśli nasi znajomi również zarejestrowali się w BikeBrother’ze, możemy to także odnotować w BikeBrother’ze.
Więcej o użytkownikach i ekipach przeczytasz w pomocy BikeBrother’a.
GPS na rower – każdy znajdzie coś dla siebie.
- Global Positioning System – w ostatnich kilku latach małe, przenośne systemy nawigacji satelitarnej stały się bardzo popularne. Już za kwotę 500 zł można rozpocząć zabawę z GPS. Po zamontowaniu na rowerze, to małe urządzenie wskaże nam gdzie jesteśmy i na jakiej wysokości, pokaże gdzie dalej jechać, a na dodatek zapamięta trasę, którą przejechałeś. Dzięki BikeBrother’owi będziemy mogli swoją trasę zaprezentować: pokazać na mapie, przedstawić profil wysokościowy, szczegółowo przeanalizować przejazd i porównać się innymi zawodnikami startującymi w tych samych zawodach. Jak widać GPS ma bardzo duże możliwości - zaraz zobaczycie, że dzięki BikeBrother’owi wykorzystanie tego małego urządzenia nie jest trudne.
- Na początek odpowiedź na pytanie: jakie urządzenie wybrać na rower? Wybór nie jest prosty i zależy od wielu czynników, w tym od zasobności naszego portfela. Zobaczmy jakie cechy i funkcje GPS będą przydatne na rowerze:
- wytrzymałość i czas pracy: to chyba najważniejsza cecha jaką musi spełniać GPS na rower. Proponuję zatem urządzenia turystyczne „outdoor” lub dedykowane na rower. Zazwyczaj mają małą obudowę, wytrzymałą, odporną na wodę i dedykowany uchwyt na kierownicę roweru lub - w przypadku rozwiązań dedykowanych na rower - bardzo bezpieczne mocowanie na mostek. Czas pracy to zazwyczaj minimum 10 godzin. Niestety na rynku tych urządzeń jest bardzo mała konkurencja. W Polsce liczy się jedna firma Garmin (serie eTrex, GPSMap, Edge). Inni producenci, jak np. Magellan wypadają znacznie słabiej w zastosowaniach rowerowych. Czasami niezłe rozwiązania można znaleźć u producentów z Tajwanu np. firma Holux. Jeśli dysponujemy bardzo ograniczonym kapitałem, przygodę z GPS możemy rozpocząć za ok. 500zł z podstawowym eTrex’em. Urządzenie to spełnia podstawowe funkcje: poinformuje nas gdzie jesteśmy, na jakiej wysokości, z jaką prędkością się poruszamy (zastąpi zatem licznik rowerowy i plątaninę kabli). Zapamięta przebytą trasę, a po wysłaniu do BikeBrother’a będziemy mogli ją przeanalizować (statystyka, profil, podgląd na mapie czy na zdjęciach satelitarnych). To najprostsze urządzenie pozwala także zapamiętać pobraną z BikeBrother’a trasę lub zaprojektowaną przez nas na komputerze. Dzięki temu, jadąc w terenie, możemy cieszyć się jazdą, wiedząc, że trzymamy się zaplanowanej trasy.
- wysokościomierz barometryczny: to dość droga inwestycja, ale jeżeli zależy nam na bardzo dokładnym profilu wysokościowym do szczegółowej analizy, warto zainwestować. W przypadku Garmina najprostszy model to eTrex Summit (ok. 900zł).
- elektroniczny kompas: to funkcja, dzięki której podczas postoju w czasie obracania kierownicy roweru obracać się będzie trasa na GPS’ie, dzięki czemu bez problemu wybierzemy właściwy kierunek na rozwidleniu dróg. Ta opcja zazwyczaj występuje w urządzeniach z wysokościomierzem barometrycznym.
- obsługa map: jeżeli sporo jeździmy po asfaltach, zawsze chcemy wiedzieć w jakiej znajdujemy się okolicy, a nie chce się nam planować trasy na komputerze przed wyjazdem. Wówczas godne polecenia są urządzenia z obsługą map. W przypadku Garmina to Legend (ok. 700 zł), Vista z wysokościomierzem barometrycznym (cena ok. 1000 zł), Legend Cx (ok. 1400 zł) i Vista Cx (ok. 1600 zł). Seria Cx to najnowsze modele Garmina z możliwością zastosowania zewnętrznej pamięci na mapy. A no właśnie co z mapami? Urządzenia turystyczne obsługują specjalne mapy wektorowe. Mapę taką możemy kupić, zrobić samemu, pobrać z Internetu mapę udostępnioną przez życzliwego maniaka GPS’ów. W przypadku zakupu liczy się tylko GPMapa (przy zakupie z urządzeniem to koszt dodatkowo ok. 400 zł). Niestety to tylko mapa dróg asfaltowych. Jak zjedziemy w teren, pomocne będą jedynie amatorskie mapy turystyczne. Najlepsze rozwiązanie, to projekt TOPO 100 gpsmaniaka (http://www.gpsmaniak.com). Sporo map znajdziemy także na http://mapcenter.cgpsmapper.com i http://mapcenter2.cgpsmapper.com.
- SirfStar III: to bardzo czuły chipset, dzięki któremu w każdych warunkach terenowych nasze urządzenie wskaże pozycję. Jeżeli zależy nam na bardzo dużej dokładności, warto zainwestować w to rozwiązanie. W przypadku Garmina mamy do wyboru Edge 205 (cena ok. 1000 zł), Edge 305 z wysokościomierzem barometrycznym (cena ok. 1500) i GPSMap 60Cx z obsługa map (cena ok. 1900 zł) i GPSMap 60CSx z obsługą map i wysokościomierzem barometrycznym (cena ok. 2200 zł).
- dedykowane rozwiązanie na rower (z pulsometrem i licznikiem kadencji): to Edge 305 (cena ok. 1500 zł). To malusieńkie urządzenie, ważące zaledwie 90 gram, na pierwszy rzut oka przypomina zabawkę, ale drzemie w nim potęga. To najlepsze rozwiązanie na rower: wytrzymała obudowa, wbudowany akumulator, dzięki czemu urządzenie nie wyłącza się od wstrząsów (przetestowany na TransCarpatia 2006), co ma czasami miejsce w przypadku urządzeń na akumulatory AA, mocowanie na mostku kierownicy (bardzo bezpieczne miejsce, gdy trafi się nam OTB), SirfStar III, wysokościomierz barometryczny, pulsometr, duża pamięć przejechanej trasy, unikalna opcja ścigania się z wirtualnym partnerem, możliwość wysłania pobranej z BikeBrother’a lub zaprojektowanej samodzielnie trasy, unikalna możliwość podglądu do przodu profilu trasy, po której jedziemy (pomaga przy rozkładaniu sił na bardzo długim podjeździe), pulsometr i licznik kadencji. Zatem wszystko, co potrzeba na rower. Nie obsługuje tylko map, ale nie jest to specjalnie wada, gdy przed wyjazdem pobieramy trasę z BikeBrother’a lub sami projektujemy na komputerze. Wystarczy, że za pomocą BikeBrothera przerobimy trasę na wyścig, wyślemy do urządzenia i możemy jechać „na kreskę” (o tym jak to zrobić przeczytasz w dalszej części tego artykułu).
Analiza i prezentacja śladu GPS w BikeBrother’ze – jakie to proste.
Jeżeli jesteście szczęśliwymi posiadaczami GPS’a dzięki BikeBrother’owi w ciągu kilku minut będziecie w stanie przygotować atrakcyjne opracowanie waszego przejazdu. Każdy GPS turystyczny zapamiętuje przebytą drogę w tak zwanym „active log”. Znajdziemy w nim dokładną informację gdzie byliśmy (długość/szerokość geograficzna), na jakiej wysokości i o której godzinie. W urządzeniach firmy Garmin zazwyczaj korzysta się z ustawienia automatycznego zapisu, które przy jeździe rowerem jest najlepszym wyborem. Standardowa pamięć na 10 tysięcy punktów powinna starczyć na zapamiętanie 20 godzin jazdy. W urządzeniu możemy zapisać zazwyczaj kilkanaście tracków, jednak wówczas tracimy informację o czasie i szczegółach, a nasza trasa zostanie zoptymalizowana do 250-750 punktów, w zależności od modelu urządzenia. Aby cieszyć się szczegółową analizą najlepiej z GPS’a pobrać „active log”, od razu po zakończeniu wyjazdu.
Nasze urządzenie musimy podłączyć do komputera, w zależności od modelu, za pomocą portu RS-232 lub USB. W przypadku portu USB musimy zainstalować sterowniki dołączone przez producenta. Następnie uruchamiamy program, za pomocą którego zgramy tracka do komputera. Często kupując urządzenia firmy Garmin otrzymujemy oprogramowanie MapSource, które umożliwia m.in. zgrywanie tracków. Ma ono jednak poważną wadę: aktywny track, który bardzo często podzielony jest na sekcje, wynikające z włączania/wyłączania urządzenia, utraty sygnału np. w gęstym lesie, jest pobierany przez program jako kilka (czasami kilkadziesiąt) oddzielnych tracków. Trudno je potem złożyć w jeden ślad. Dlatego znacznie lepiej skorzystać z programu OziExplorer (adres producenta http://www.oziexplorer.com). Po wydaniu 100$ program ten stanie się waszym podstawowym narzędziem na komputerze PC. Za jego pomocą będziecie mogli zgrać ślady z urządzenia, przedstawić na mapie i - co bardzo ciekawe - samodzielnie zaprojektowaną trasę zapisać w urządzeniu i na przejażdżce rowerowej pędzić do przodu bez rozkładania mapy.
Aby pobrać tracka z naszego urządzenia, musimy w programie OziExplorer odczytać mapę (skąd wziąć mapę dowiecie się dalszej części tego artykułu). Jeżeli nie dysponujemy żadną mapą możemy skorzystać z poglądowej mapy świata (plik World.map udostępniony z programem). Po otworzeniu mapy musimy zdefiniować urządzenie, z którego korzystamy i wskazać port komunikacyjny. W tym celu z menu File wybieramy Configuration i na zakładce GPS wybieramy producenta i model naszego urządzenia oraz Datum (jeżeli nic nie przestawialiśmy w urządzeniu to WGS-84). Natomiast na zakładce COM wskazujemy odpowiedni port komunikacyjny, Upload/Download Baud Rate ustawiamy na 9600, w przypadku Garmin’ów z USB zaznaczamy pole wyboru Garmin USB. Zanim pobierzemy pierwszy ślad z naszego GPS’a, musimy jeszcze sprawdzić w naszym urządzeniu, czy w menu z ustawieniami mamy wybrany protokół komunikacyjny Garmin. To dzięki niemu OziExplorer będzie mógł dwukierunkowo przesyłać dane. Jeżeli wszystko mamy dobrze ustawione w programie i urządzeniu, GPS’a włączonego i poprawnie podłączonego do komputera, to po wybraniu z menu Garmin opcji Get Track from GPS pobierzemy zapamiętany ślad.
Zanim zapiszemy pobrany ślad warto rzucić na niego okiem. W tym celu z menu View wybieramy Tracks -> Track Control. W liście zobaczymy pobrane ścieżki, jedna z nich to track aktywny. Zaznaczamy go i w oknie Track Control klikamy na ikonę Show Track List. Zobaczymy wówczas listę punktów, możemy ją przeglądnąć i w razie potrzeby usunąć niepotrzebne fragmenty ścieżki np. pochodzące z innego dnia. Przygotowany track możemy zapisać w formacie .plt (podstawowy format programu OziExplorer) wybieramy wówczas z menu File opcję Save to File -> Save Track to File lub zapisać w formacie .gpx (uniwersalny format wymiany danych GPS), wybieramy wówczas z menu File opcję Save to File -> Export to GPX File.
Tracki w formatach .plt i .gpx obsługiwane są przez BikeBrothera. Będziemy mogli je bez problemu opublikować. Jeżeli korzystamy z innego programu do współpracy z urządzeniem GPS i program ten nie potrafi zapisać traków w formacie .plt lub .gpx, możemy wykonać odpowiednią konwersję za pomocą narzędzia gpsbabel, dostępnego za darmo w Internecie. Jeżeli posiadamy urządzenie serii Edge firmy Garmin, korzystając ze standardowego Training Centem, nie będziemy mieli do czynienia ze śladami (track), a z historią (histories – plik .hst) i wyjazdami (courses – plik .crs). BikeBrother także obsługuje te formaty.
Jeśli mamy ślad wykonanego wyjazdu w pliku, to możemy wysłać go do BikeBrothera. W tym celu definiujemy wyjazd, następnie przechodzimy do modułu gps i dodajemy wskazany plik pod wyjazd. Po uploadzie możemy wskazać mapę, na której zostanie wygenerowany podgląd trasy.
BikeBrother nawiązał współpracę z Wydawnictwem kartograficznym COMPASS, które udostępniło bardzo szczegółowe mapy turystyczne polskich gór. Dzięki tej współpracy każdy bikebrotherowiec może wygenerować podgląd swojego wyjazdu na doskonałych mapach COMPASS’u. COMPASS to nie jedyna firma kartograficzna, której mapy dostępnej są w BikeBrother’ze. Możemy korzystać także z map okolic Wrocławia Studia Wydawniczego PLAN i Sudetów Zachodnich Wydawnictwa Turystycznego PLAN.
Prezentacja śladu GPS w BikeBrother’ze nie ogranicza się jedynie do prezentacji przebiegu trasy na mapie. Możemy zobaczyć również profil wysokościowy, podgląd na zdjęciach satelitarnych Google, na mapach drogowych Google i Map24, a także szczegółową statystykę zawierającą: odległość całkowitą, podjazdu, po płaskim, zjazdu, sumę podjazdów, wysokość startu, wysokość końca, różnica wysokości, wysokość maksymalną, minimalną, nachylenie maksymalne w górę i dół, prędkość maksymalną, średnią wyjazdu, czas jazdy i jeszcze kilka innych danych.
Cały proces publikowania trasy GPS wygląda dość skomplikowanie, ale tylko za pierwszym razem. Po kilku próbach można nabrać takiej wprawy, że wykonanie całego procesu publikacji śladu GPS w BikeBrother’ze zajmować nam będzie maksymalnie kilka minut. Warto więc systematycznie podejść do zabawy w publikowanie śladów GPS, które udostępniamy szerokiej grupie odbiorców. Możemy teraz pochwalić się gdzie jeździmy, zaprezentować nasze ulubione trasy.
Dzięki BikeBrother’owi możemy stworzyć unikalną bazę rzeczywistych tras rowerowych i tylko od nas zależy, czy naszymi ulubionymi przejazdami będą się mogli cieszyć inni cyklomaniacy.
Wyszukiwanie tras rowerowych nie tylko dla GPS.
Jeżeli nie mamy jeszcze GPS’a, pozostaje nam klasyczne podejście do wyszukania trasy. Każdy track opublikowany w BikeBrother’ze, to rzeczywisty przejazd, a zatem projektując trasę z papierową mapą (polecamy oczywiście COMPASS i PLAN) będziemy mogli wybrać te drogi, po których ktoś już przejechał. Dzięki krótkiej analizie śladów GPS innych rowerzystów nie popełnimy podstawowego błędu przy projektowaniu trasy – jazdy pod prąd. Zaplanowanie trasy z BikeBrother’em zaoszczędzi nam trudów włażenia z rowerem na plecach, gdyż znajdziemy dogodny objazd trasy i nie ominiemy najlepszych zjazdów.
Aby przeszukać i przeglądnąć trasy w BikeBrother’ze wystarczy, że przełączymy się na sekcję gps i skorzystamy z wyszukiwania. Możemy na zakładce trasy znaleźć trasę po tytule lub dotrzeć do śladów konkretnej osoby, ale znacznie lepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z opcji wyszukiwania zaawansowanego. Możemy tutaj podać nazwę miejscowości, województwo, region geograficzny Polski, a system znajdzie nam trasy ze wskazanego obszaru. W czasie wyszukiwania system korzysta z bazy 60 tysięcy punktów współrzędnych geograficznych. Niestety dane te nie są powiązane z regionami geograficznymi Polski, dlatego też wyszukiwanie po tym kluczu nie działa jeszcze zbyt dobrze. W tym miejscy zostało użyte słowo „jeszcze”, gdyż każdy BikeBrother’owiec może wpisać do systemu własne punkty tzw. waypointy i przypisać im region geograficzny. A zatem z czasem ta funkcjonalność nabierze mocy. Zerknijmy teraz na przykład podając w wyszukiwaniu np. Istebna. Znajdziemy w ten sposób trasy imprezy MtbTrophy organizowanej przez GG Promotion w czerwcu tego roku.
Projektowanie tras rowerowych dla GPS.
Świat się zmienia - więcej piszemy na komputerze, niż na kartce papieru. Zatem dlaczego nie można byłoby trasy na wycieczkę rowerową zaprojektować na komputerze. Z BikeBrother’em i tym opisem nic prostszego. No może trochę przesadziłem, za pierwszym razem będzie wymagało od nas trochę pracy, ale po opanowaniu procedury to czysta przyjemność, sami zobaczycie.
Musimy zacząć od zdobycia cyfrowej mapy regiony, w który się wybieramy. Ponieważ zazwyczaj jeździmy w terenie, musimy mieć mapę turystyczną z zaznaczonymi szlakami, drogami, ścieżkami leśnymi i polnymi. Jeżeli akurat wybieramy się w region Polski, który ma pokrycie w mapach COMPASS’u możemy kupić wersję cyfrową wybranej mapy. Po zamówieniu złożonym na http://www.compass.krakow.pl/sklep, za niewielką kwotę wejdziemy w posiadanie pliku z mapą cyfrową bardzo dobrej jakości. Warto tutaj zaznaczyć, iż w komplecie otrzymamy mapę papierową, która przyda się nam np. gdy w czasie wyjazdu postanowimy zmienić zaplanowaną trasę (dzięki GPS będziemy jechać jak po sznurku bez rozkładania mapy – przetestowaliśmy to na Transcarpatii 2006, jako jedyni pokonaliśmy Karpaty bez wyciągania mapy :-) Jeżeli nie możemy skorzystać z oferty COMPASS’a pozostaje nam wykonanie skanowania mapy na własny użytek. Po skanowaniu na amatorskim skanerze A4, mapę będziemy mogli poskładać, np. za pomocą programu PanaVue ImageAssembler. Możemy także skorzystać z punktów usługowych skanujących wielkie formaty.
Plik mapy musimy otworzyć z programie do współpracy z GPS. Najrozsądniejszym wyborem będzie OziExplorer, o którym już czytaliście. Zanim nałożymy ślad GPS na mapę, musimy ją skalibrować. W tym celu z menu File wybieramy Load and Calibrate Map Image i wskazujemy plik naszej mapy. Aby poprawnie skalibrować mapę, musimy podać współrzędne przynajmniej trzech punktów. Jeżeli nasza mapa ma naniesioną siatkę kartograficzną, z niej będziemy mogli odczytać współrzędne punktów. Na mapach COMPASS’a naniesiona jest siatka UTM. Przed podaniem punktów wybieramy projekcję mapy. Dla COMPASS’a to PUWG-92, co odpowiada Transverse Marcator z parametrami (0.0N, 19.0E, 0.9993, 500000.00, -5300000.00). Ponieważ jednak na mapach COMPASS’a znajdziemy siatkę UTM łatwiej będzie nam skalibrować mapę przez wybranie projekcji UTM i dla punktów kalibracji wskazanych bezpośrednio z siatki podać współrzędne UTM (dla strefy 33 lub 34 – odczytamy to z legendy mapy). Jeżeli będziemy mieć problem ze skalibrowaniem mapy, możemy zerknąć na stronę gpsmaniak’a http://www.gpsmaniak.com. W dziale PORADY znajdziemy szczegółowe informacje, jak kalibrować mapy. Dodatkowo znajdziecie tam bardzo wiele ciekawych informacji, a wśród nich, jak sprawdzić przygotowaną kalibrację.
Mamy zatem otworzoną skalibrowaną mapę w OziExplorer’ze. Co dalej ? Możemy od razu przystąpić do projektowania trasy przez narysowanie tracka. Najlepiej jeśli wybierzemy View -> Tracks -> Track Control i ikonę TRACK (Manually create Track Point). Nie chcemy jednak jechać całkiem w ciemno, zatem z BikeBrother’a pobieramy wyszukane tracki z okolic, w które się wybieramy. Jeżeli pracujemy z OziExplorer’em najlepiej jeśli pobierzemy pliki w formacie .plt. Projektowana przez nas trasa będzie na pierwszej pozycji, zatem tracki z BikeBrother’a powinniśmy otworzyć na kolejnych pozycjach. Teraz mamy lepsze spojrzenie na okolice, w które planujemy wyjazd. Wiemy, po których ścieżkach ktoś już jechał, możemy zatem sami zrobić własną kompilację kilku tras. W czasie projektowania na bieżąco widzimy dystans, możemy zatem dobrać długość trasy do naszej formy. Co więcej możemy pokusić się o zasymulowanie profilu wysokościowego. Jeżeli zakupimy dodatkowy moduł OziExplorer 3D jest to bardzo proste. Wybierając z menu 3D/Elevation Download SRTM Height Data (World 3 Sec) pobierzemy dane wysokościowe SRTM NASA dla naszej mapy. Następnie wyświetlamy listę punktów naszego tracka, wybierając w oknie Track Control ikonę Show Track List, zaznaczamy wszystkie punkty i wybieramy ikonę Change Properties for all Selected Track Points -> Add Altitude to Selected Track Points. Zaznaczone punkty zostaną uzupełnione o dane wysokościowe. Profil trasy możemy przeanalizować przez wybranie z menu View opcji Tracks -> Track Profile. Jeżeli mamy pobrane dane SRTM, warto z menu 3D/Elevation wybrać opcję Show Elevation Display. Teraz przesuwając kursor po mapie, mamy podgląd wysokości i nie musimy się męczyć z odczytywaniem poziomic. Zaprojektowaną trasę zapisujemy i oczywiście podczepiamy pod wyjazd planowany w BikeBrother’ze :-)
Zostaje nam jeszcze zapisanie trasy do GPS’a. Do urządzenia GPS możemy wysłać tracka. Długość tracka ma jednak ograniczenia zazwyczaj od 250 do 750 punktów. Na stronach producenta znajdziemy informację o ograniczeniach naszego modelu. Jeżeli chcemy wysłać tracka projektowanego przez nas, zazwyczaj będzie on miał dobrą ilość punktów. Inaczej będzie w przypadku wysłania oryginalnego tracka, który jest zapisem prawdziwego przejazdu. Ilość punktów będziemy musieli ograniczyć. Niestety OziExplorer nie ma takiej funkcji. Najlepiej z tym problemem poradzi sobie darmowy program gpsbabel. Wybieramy konwersję z formatu OziExplorer na OziExplorer, odznaczamy Tracks i po wybraniu Filter, załączamy opcję Simplify i podajemy limit to … points. Tak przygotowanego tracka otwieramy w OziExplorer’ze, korzystając z menu Garmin i wybierając opcje Send Track to GPS wysyłamy ślad do naszego urządzenia. Teraz nie zostaje nic innego, jak wsiąść na rower i cieszyć się z wolności pędzenia do przody wiedząc, iż jedziemy zaplanowaną dobrą drogą.
Garmin Edge w akcji.
Na koniec projektowania tras GPS kilka słów o rewelacyjnych urządzeniu firmy Garmin, zaprojektowanych z myślą o rowerzystach. Mowa tu o modelu Edge. Urządzenie to i program do współpracy Training Centem nie obsługuje klasycznych tracków i plików .plt czy .gpx. Zapis naszych wyjazdów to histories i plik .hst. Taką historię możemy także przerobić na wyścigi courses (plik .crs). Jeżeli zaprojektowaną trasę chcemy wysłać do urządzenia, musimy także skorzystać z formatu .crs. Niestety programy dla GPS, w tym OziExplorer, nie potrafią pracować na takich plikach. Dla nas nie jest to jednak zmartwienie, gdyż BikeBrother przyjdzie w pomocą. Bez problemu wyślemy do BikeBrother’a pliki z Edga, także każdą trasę będziemy mogli pobrać w formacie .crs. Zatem przed wysłaniem samodzielnie zaprojektowanej trasy, należy wysłać ją do BikeBrother’a jako wyjazd planowany. Następnie pobrać plik .crs, który za pomocą Training Centera wyślemy do urządzenia. Przygotowując tracka dla Edga warto punkty uzupełnić o dane wysokościowe, gdyż Edge posiada unikalną funkcję podglądu profilu trasy do przodu, po której jedziemy. Dzięki tej małej zabawce i wcześniej zaprojektowanej trasie, nie tylko będziemy wiedzieć, czy dobrze jedziemy, ale także, jak rozłożyć siły na długich podjazdach. A wiemy coś na ten temat po ukończeniu Trancsarpati 2006 :-)
BikeBrother:Player – czwarty wymiar BikeBrothera!
Od niedawna BikeBrother wprowadza nas w czwarty wymiar. Od teraz każdy nasz przejazd możemy obejrzeć nie tylko w przestrzeni, ale również w czasie. Skąd ten pomysł?
Podczas wieloetapówek i maratonów, w głowie każdego maratończyka kłębią się pytania: czy dobrze rozłożyłem siły? Czy ta druga pętla nigdy się nie skończy? Czy ten podjazd za drugim razem nie jest jakby dłuższy i bardziej stromy? Gdzie mogłem zyskać te kilka minut, aby skoczyć kilka miejsc wyżej w klasyfikacji? Na czym teraz skupić trening - na sile czy wytrzymałości? Gdyby tak można było cofnąć się w czasie...
Na nieszczęście dotychczasowe możliwości systemu BikeBrother oraz GoogleMaps czy Map24 nie pozwalały ani na śledzenie pozycji w czasie, ani tym bardziej na żadną złożoną analizę przejazdu. BikeBrother:Player rozwiązał te dylematy.
Wystarczy, że załadujemy dowolną trasę GPS naszego przejazdu, wciśniemy przycisk Play – i zobaczymy jeszcze raz, jak pokonywaliśmy trasę wyjazdu! Na dużym panelu głównym Playera znajdziemy wyrysowaną trasę, ten czerwony szybko poruszający się balonik to właśnie My, a w podkładzie dzięki uprzejmości firmy COMPASS znajduje się dokładna mapa szlaków lub – do wyboru – GoogleMaps. Możemy zrobić zbliżenia na naszą trasę, włączyć automatyczne śledzenie przejazdu, czy obejrzeć profil trasy. Co więcej, doładować przejazdy swoich znajomych i przeżyć ten maraton jeszcze raz, tym razem wirtualnie!
Ale BikeBrother:Player to nie tylko zabawka z ruchomymi balonikami. Dzięki dodatkowym narzędziom analitycznym możemy precyzyjnie zanalizować swój przejazd. Każdy z nas zapewne wielokrotnie zastanawiał się, jaki byłby czas przejazdu, gdyby nie problemy techniczne podczas maratonu albo nie tak długi popas na bufecie? Jaki byłby prawdopodobny czas, gdybyśmy zamiast dwóch pętli zjechali już po pierwszej? Kiedy pokonaliśmy ten podjazd szybciej: teraz, czy rok temu? Zaawansowany stoper oraz możliwość przesuwania w czasie dowolnego załadowanego wyjazdu – daje odpowiedzi na te i wiele innych pytań. Zapraszamy zatem do zabawy w wirtualnym świecie BikeBrother:Player.
Imprezy
W tej części BikeBrothera znajdziemy kalendarz imprez kolarskich. Już dziś w BikeBrother’ze znajdziemy opracowania (także GPS) dla imprez organizowanych przez GG Promation: MTB Marathon, MTB Trophy, BikeChallenge. Każda impreza może być elementem większego cyklu, może też być organizowana przez zdefiniowanego organizatora - listę cykli i organizatorów znajdziemy na oddzielnych zakładkach. Oprócz przeszukiwania imprez mamy dostęp do szczegółów imprezy - tam możemy przejrzeć jej opis i wyniki. BikeBrother pozwala nam zanotować uczestnictwo w imprezie - na tych samych zasadach jak wprowadzany wyjazd w module wyjazdy. Jeśli zapiszemy się wcześniej na imprezę, nasz wyjazd trafi do wyjazdów planowanych, a zatem inni użytkownicy systemu dowiedzą się, że wybieramy się na ten sam maraton. Będzie to okazja nie tylko do wspólnej rywalizacji, ale także do umówienia się na wspólną rozmowę.
Dla imprezy istnieje możliwość wprowadzenia dowolnej liczby szablonów. Każdy taki szablon odzwierciedla jedną z tras, jaka ma mieć miejsce podczas imprezy, przykładowo: na maratonach startujemy na jednym z trzech dystansów: (Mini, Mega i Giga) - zatem w systemie dla tego maratonu znajdziemy zdefiniowane trzy szablony.
Sprzęt.
BikeBrother to również baza rowerów i części rowerowych. Możemy wprowadzić zupełnie proste definicje własnego sprzętu (tylko nazwa roweru), ale też bardzo rozbudowane: wraz z typem roweru, producentem, rocznikiem, numerem seryjnym, rozmiarem, wagą itd.
Możemy także zrobić pełen spis posiadanych części oraz przypisać je do konkretnego roweru lub pozostawić „luzem”. Tworzymy w ten sposób swój „magazyn części”, a dzięki wyszukiwarce wszyscy odwiedzający serwis będą mieli szanse odnaleźć posiadacza takiego jak ich sprzętu. Czy to nie miłe spotkać posiadacza „ruleza” rocznik 98? :) czy zapytać się o sensowność wydania niebotycznej kwoty pieniężnej na przerzutkę XTR 2007 :-)
Statystyki.
W myśl „dla każdego coś miłego” – statystyki to sekcja dla pasjonatów liczb. Po mozolnych godzinach wprowadzania swoich wyjazdów, dzień po dniu, rok po roku – czas na uzyskanie odpowiedzi. Jak rozkłada się roczny plan jazdy? Czy tej zimy jeździliśmy więcej niż rok temu? Więcej z tego rekreacji czy ciężkiego treningu? Co bardziej lubimy: teren czy asfalt?
Dzięki zaawansowanemu komponentowi statystycznemu, BikeBrother potrafi w czytelny i atrakcyjny graficznie sposób przedstawić wiele ciekawych statystyk. Będzie to kilometraż naszych wyjazdów z podziałem na miesiące/lata, typ podłoża, rodzaj wyjazdu; będzie to też czas jazdy, średnia prędkość czy liczba wyjazdów. Oprócz własnych statystyk możemy porównać się z innymi lub sprawdzić swoją pozycję w rankingach systemu.
A wyjątkowo ciekawscy mogą jeszcze zajrzeć do statystyk systemowych, obejmujących wszystkich bikerów w systemie – czy to nie zaskakujące, że średnia prędkość jest najwyższa w lutym każdego roku?
|